🆕 SaaS-letter #76 | 15.07.24 | Czytaj
|
|
|
|
|
Dzień dobry w Klubie SaaS!Witaj w #76 wydaniu newslettera premium, który co miesiąc przynosi najnowsze wieści, pomysły oraz trendy z rynku SaaS, aplikacji i startupów.
Wszystko to zebrane w krótkiej i przejrzystej formie, zawierającej dodatkowo wskazówki marketingowe, sprzedażowe i nasz klubowy Slack, aby Twój biznes rozwijał się jeszcze szybciej.
|
|
|
|
|
🔍 Odkryj dlaczego 80% zdalnych zespołów upada - i jak być w tych 20% 🚀 Twój produkt to Twój najlepszy sprzedawca: 8 kroków do PLG 💰 Cennik czy magnes na klientów? Poznaj różnicę! 📈 Prosty sposób, który zwiększy Twoją sprzedaż: Google Alerts i LinkedIn
|
|
|
|
|
|
|
|
|
🔍 Odkryj dlaczego 80% zdalnych zespołów upada - i jak być w tych 20%
Świat pracy zmienia się na naszych oczach, a praca zdalna jest już od dawna rzeczywistością, szczególnie w dynamicznym świecie SaaS. Budowanie zespołu, którego członkowie mogą być rozsiani po całym kraju czy świecie, to jak układanie puzzli bez pudełka - intrygujące, ale czasem frustrujące.
Dla start-upów, które często działają jak sprinterzy w maratonie biznesu, zarządzanie zespołem zdalnym często bywa sporym wyzwaniem. Dlatego dziś mam dla Ciebie garść sprawdzonych wskazówek, które pomogą Ci lepiej poprowadzić Twój
zdalny zespół. Te rady to nie suche fakty - to esencja doświadczeń firm, które przeszły tę drogę przed Tobą. 1. Rekrutacja odpowiednich talentów
- W procesie rekrutacji znajdź
osoby, które nie tylko mają odpowiednie umiejętności techniczne, ale również potrafią efektywnie pracować zdalnie.
- Szukaj kandydatów z doświadczeniem w pracy zdalnej i zwróć uwagę na ich zdolności komunikacyjne oraz samodyscyplinę.
- Przeprowadzając rozmowy kwalifikacyjne, symuluj sytuacje, które mogą
się zdarzyć w pracy zdalnej, aby ocenić, jak kandydaci radzą sobie w takich warunkach.
2. Jasna komunikacja i transparentność Narzędzia jak Slack, Teams czy Zoom to nie są zwykłe aplikacje - to wirtualne biura, gdzie Twój zespół spotyka się każdego dnia. Wybierz te, które pasują do rytmu Waszej pracy, jak dobrze
dobrane buty do długiego marszu. Regularne spotkania? Traktuj je jak punkty orientacyjne na mapie. Codzienne stand-upy to szybki rzut oka na kompas, a cotygodniowe statusy to jak wspinaczka na wzgórze, by zobaczyć szerszą perspektywę. Transparentność w komunikacji to nie luksus, to konieczność. Buduje zaufanie i sprawia, że każdy czuje się częścią większej całości. Pamiętaj, w pracy zdalnej nikt nie widzi, że kiwasz głową ze zrozumieniem. Dlatego jasna, otwarta komunikacja jest kluczem do sukcesu Twojego zespołu. 3. Narzędzia do zarządzania projektami Odpowiednie narzędzia to podstawa. Asana, Trello, Jira czy Monday.com - każde ma swoje mocne strony. Jedno przypomina elegancki notatnik, inne kolorową tablicę ogłoszeń, a jeszcze inne zaawansowany system nawigacji. Wybierz to, co najlepiej pasuje do rytmu pracy Twojego zespołu. Nie chodzi o to, by mieć najnowsze gadżety, ale o to, by faktycznie ułatwiały one życie. Pamiętaj, że nawet najlepsze narzędzie wymaga wprawy. Wdrażaj je cierpliwie, ale konsekwentnie. Z czasem stanie się ono naturalnym elementem codziennej pracy, jak poranna kawa czy sprawdzanie maili. 4. Kultura w firmie i integracja zespołu Co powiesz na wirtualne piąteczki? Albo może turniej w jakąś grę online? To jak wspólne wyjście na kręgle, tylko że każdy siedzi w swoich kapciach. Niech Twoi ludzie zobaczą, że szef też potrafi się pośmiać z własnego avatara. Stwórz taką atmosferę, żeby Twój zespół czuł się jak paczka przyjaciół na grupowym czacie. Niech dzielą się nie tylko kodami, ale i memami. Bo kto powiedział, że praca nie może być fajna? W końcu, gdy
Twoi ludzie zaczną się wspierać jak drużyna w grze multiplayer, to żaden projekt im nie straszny! 5. Elastyczność i zaufanie Praca zdalna często wiąże się z elastycznymi godzinami pracy. Daj pracownikom swobodę w organizacji ich czasu pracy, pod warunkiem, że zadania są realizowane na czas. Może ktoś jest sową i najlepsze pomysły przychodzą mu o północy? A może ktoś inny wstaje z kurami i do południa ma już połowę roboty z głowy? Zamiast śledzić każdy ich ruch, skup się na tym, co naprawdę się liczy - efektach. Bo czy to ważne, że ktoś zrobił projekt w piżamie o trzeciej nad ranem, jeśli efekt jest super i jest na czas? Niech Twój
zespół czuje się jak grupa artystów, a nie robotów na taśmie produkcyjnej. Monitorowanie wyników, a nie czasu pracy, jest bardziej efektywne i motywujące dla zespołu. 6. Stałe doskonalenie i feedback Słuchaj swojej ekipy tak, jakbyś słuchał ulubionej playlisty - uważnie i regularnie. Co im gra, a co fałszuje? Czasem warto
zrobić sobie małe muzyczne zebranie, gdzie każdy może podzielić się swoimi hitami i klapami tygodnia.
Pamiętaj, Twój zespół to nie orkiestra symfoniczna z sztywnym repertuarem. To raczej jazzband, który musi umieć improwizować. Bądź gotów zmieniać rytm, gdy coś zgrzyta. W końcu, nauka nowych melodii to nie tylko szkolna nuda - to klucz do tego, by Wasz zdalny koncert brzmiał coraz lepiej z każdym dniem.
|
|
|
|
|
🚀 Twój produkt to Twój najlepszy sprzedawca: 8 kroków do PLG
Product-led growth (PLG) to jak pozwolenie Twojemu produktowi być najlepszym sprzedawcą w firmie. Wyobraź sobie, że Twój SaaS jest tak świetny, że użytkownicy sami chcą go używać, polecać znajomym i za niego płacić. Brzmi jak marzenie, prawda? To właśnie istota PLG. W tradycyjnym podejściu to Ty lub zespół sprzedaży przekonuje klientów do zakupu. W PLG role się odwracają - to produkt sam się "sprzedaje" poprzez dostarczanie realnej wartości od pierwszego kontaktu. Użytkownicy zakochują się w Twoim narzędziu, bo rozwiązuje ich problemy, oszczędza czas lub po prostu sprawia, że ich praca staje się przyjemniejsza. PLG to jak zbudowanie magnesu na klientów. Zamiast ich gonić, przyciągasz ich użytecznością i radością z korzystania z produktu. To podejście sprawia, że wzrost firmy staje się naturalny i organiczny, napędzany zadowoleniem
użytkowników, a nie agresywnym marketingiem czy nachalną sprzedażą. Teraz, gdy mamy jaśniejszy obraz tego, czym jest product-led growth, przyjrzyjmy się, jak możesz wdrożyć tę strategię w swoim SaaS lub start-upie:
1. Skoncentruj się na wartości od pierwszego kontaktu- Zaoferuj darmową wersję lub trial, który pozwoli użytkownikom doświadczyć realnej wartości produktu bez zobowiązań.
- Upewnij się, że proces rejestracji jest prosty i szybki, minimalizując bariery wejścia.
- Zaprojektuj "aha moment" - kluczowe doświadczenie, które pokazuje unikalną wartość Twojego produktu jak najszybciej.
2. Projektuj z myślą o samodzielności użytkownika- Stwórz intuicyjny interfejs, który pozwoli użytkownikom samodzielnie
odkrywać funkcje produktu.
- Zaimplementuj kontekstowe wskazówki i poradniki wewnątrz aplikacji.
- Rozwijaj bazę wiedzy i dokumentację, która wspiera samodzielne rozwiązywanie problemów.
3. Wprowadź elementy wirusowości- Zaimplementuj funkcje zachęcające do dzielenia się produktem (np. współpraca, zaproszenia).
- Oferuj korzyści za polecenia (dodatkowe funkcje, przestrzeń dyskowa, itp.).
- Stwórz wartościowe, łatwe do udostępnienia zasoby (raporty, szablony) generowane przez produkt.
4. Zbieraj i analizuj dane o użytkowaniu- Wprowadź narzędzia analityczne do śledzenia kluczowych metryk (aktywacja, retencja, konwersja).
- Identyfikuj wzorce zachowań prowadzące do długoterminowego sukcesu użytkowników.
- Wykorzystuj dane do personalizacji doświadczenia i proaktywnego wsparcia.
5. Optymalizuj ścieżkę do płatnej wersji- Zdefiniuj jasne progi wartości, które motywują do przejścia na płatny plan.
- Wprowadź płynne przejście między darmową a płatną wersją, bez konieczności zmiany narzędzia.
- Rozważ model freemium lub pay-as-you-grow, który rośnie wraz z potrzebami użytkownika.
6. Buduj ekosystem i integracje- Stwórz API i zachęcaj do tworzenia integracji z popularnymi narzędziami.
- Stwórz marketplace z dodatkami rozszerzającymi funkcjonalność produktu.
- Współpracuj z innymi SaaS, tworząc wartościowe pakiety dla użytkowników.
7. Kultywuj społeczność
użytkowników- Stwórz platformę do wymiany wiedzy i najlepszych praktyk między użytkownikami.
- Organizuj wydarzenia i webinary edukacyjne, pokazujące zaawansowane zastosowania produktu.
- Angażuj najbardziej aktywnych użytkowników jako ambasadorów marki.
8. Ciągłe iteracje i rozwój produktu- Regularnie zbieraj feedback i priorytetyzuj rozwój funkcji najbardziej wartościowych dla użytkowników.
- Wprowadzaj częste, małe aktualizacje, które stale zwiększają wartość produktu.
- Komunikuj nowe funkcje w sposób, który zachęca do ich wypróbowania i adopcji.
Wdrożenie strategii product-led growth wymaga zmiany myślenia w całej organizacji. Zespoły produktowe, marketingowe i sprzedażowe muszą
współpracować, aby zapewnić spójne doświadczenie użytkownika na każdym etapie jego podróży. Pamiętaj, że kluczem do sukcesu jest ciągłe słuchanie użytkowników, analiza ich zachowań i nieustanne doskonalenie produktu, aby dostarczać coraz większą wartość.
|
|
|
|
|
💰 Cennik czy magnes na klientów? Poznaj różnicę!
Strona z cennikiem to prawdopodobnie najważniejsza strona w każdym SaaS. Dlaczego? Bo każdy potencjalny klient chce wiedzieć:
- Ile mnie to będzie kosztowało?
- Co dokładnie dostanę?
- Jak koszty będą się zmieniać wraz ze wzrostem?
- Czy to dobra oferta?
Ta strona to miejsce, gdzie potencjalny użytkownik podejmuje kluczową decyzję: "Czy ten produkt jest wart mojej inwestycji?"
Zamiast straszyć cenami, ta strona powinna przyciągać nieodpartą propozycją wartości, rozwiewając wątpliwości i pokazując, że Twój produkt to
najlepsze, co mogło się przytrafić biznesowi potencjalnego klienta.
Ale jak stworzyć taką stronę-magnes? Oto 7 sprawdzonych trików, które pomogą Twojej stronie z cennikiem w konwersji: 1. Korzyści górą! Zapomnij o nudnym wymienianiu funkcji. Twoi klienci nie kupują funkcji - kupują lepsze życie! Zamiast pisać "Integracja z ZOOM, Slack i Google", pokaż im lepszy świat: "Połącz swój sposób pracy z naszym narzędziem dzięki 100+ integracjom. Wyobraź sobie, że Twój ZOOM, Slack i Google Drive działają jak jeden super-organizm!" 2. Powtarzaj kluczowe propozycje wartości Pamiętaj, że niektórzy odwiedzają Twoją stronę z cennikiem, ledwo znając Twój produkt. Potraktuj ją jak stronę marketingową - wbijaj kluczowe korzyści do głowy użytkownika przy każdej okazji. Twoja propozycja wartości to nie hasło reklamowe - to obietnica lepszego jutra dla Twojego klienta. Niech każdy element krzyczy: "Hej, z nami Twój biznes wystrzeli w kosmos!" 3. Rozwiewaj wątpliwości Każdy klient ma obawy. Twoja strona cenowa to idealne miejsce, by je rozwiać. Dodaj opinie zadowolonych klientów, recenzje, FAQ i elementy social proof (loga klientów, liczbę użytkowników). Odpowiedz na najczęstsze obiekcje, które spotykasz podczas rozmów z potencjalnymi klientami. Pokaż, że inni zaufali i nie żałują. Niech Twoja strona szepcze do ucha klienta: "Spokojnie, jesteś w dobrych rękach". 4. Mów ludzkim językiem Nikt nie chce się zastanawiać co to jest MTU czy inne wewnętrzne skróty. Używaj języka Twoich klientów. Jeśli musisz użyć potencjalnie niejasnego terminu, dodaj wyjaśnienie w dymku. 5. Wykorzystaj psychologię behawioralną - Zakotwiczenie: Dodaj wyższy plan, by niższe wydawały się okazją. - Prowadzenie: Wyróżnij najpopularniejszy plan, np. "Polecany" lub "Bestseller". - Efekt
okazji: Pokaż, że 2x wyższa cena daje 5x więcej kluczowych funkcji. 6. Nie przytłaczaj! Nie bombarduj klienta dziesiątkami opcji cenowych. 2-4 to ideał. Wylistuj 3-10 najważniejszych funkcji, a resztę umieść w osobnej tabeli poniżej. Pamiętaj: im prościej, tym szybciej klient kliknie "Kupuję!" 7. Ceny roczne oparte o LTV Zamiast standardowej zniżki "2 miesiące gratis", bądź sprytny. Jeśli średnio klient zostaje z Tobą 5 miesięcy, zaoferuj roczny plan w cenie 6-7 miesięcy. To win-win - klient czuje, że robi dobry deal, a Ty zyskujesz lojalnego użytkownika na dłużej. Jeśli średnio klient korzyta przez 20 miesięcy - może w ogóle nie oferuj planów
rocznych (tak jak Netflix).
Twoja strona z cennikiem to nie zwykła podstrona - to Twój najlepszy sprzedawca 24/7. Daj jej narzędzia, by mogła czarować, przekonywać i zamieniać odwiedzających w zadowolonych, płacących klientów.
A Ty, jakie triki stosujesz na swojej stronie z cennikiem? Podziel się w komentarzach na naszym Slacku - może Twoja rada zainspiruje innych twórców SaaS!
|
|
|
|
|
📈 Prosty sposób, który zwiększy Twoją sprzedaż: Google Alerts i LinkedIn
Justin Welsh opisał swój sposób na zdobywanie klientów, który może zadziałać także dla Twojego SaaS: Kiedy zaczynałem swoją pierwszą firmę, oferowałem usługi doradcze dla startupów z branży medycznej. Zastanawiałem się wtedy, jak przyciągnąć idealnych klientów bez nachalności i desperacji. Po kilku eksperymentach znalazłem prosty, ale skuteczny sposób, który może pomóc także Tobie. Dziś
pokażę Ci, jak zdobywać klientów, wykorzystując Google Alerts i bezpośrednie wiadomości na LinkedIn. Ta taktyka działa najlepiej, gdy regularnie publikujesz treści w mediach społecznościowych, szczególnie na LinkedIn. Twoje treści zwiększają świadomość marki, a prosty DM może zainicjować rozmowę. Większość ludzi nie umie pisać dobrych wiadomości prywatnych. Ich wiadomości koncentrują się na nich samych, zamiast na potencjalnym kliencie. A to wielki błąd. Pamiętaj, że obcy ludzie nie chcą słuchać o Tobie, tylko o tym,
jak możesz im pomóc. To duża różnica. Oto jak zrobić to dobrze, bez bycia nachalnym: Krok 1: Ustaw Google Alerts. Cel: istotne
wydarzenie W większości branż istnieją jakieś kamienie milowe lub wyzwalacze, które oznaczają, że firma się rozwija. Mogą to być rundy finansowania, wzmianki w mediach, PR, wystąpienia założycieli na wydarzeniach, itp. Dla osób prywatnych mogą to być wystąpienia publiczne, artykuły w magazynach, udział w podcastach, webinary, itp. Twoim celem jest znalezienie 1-2 wyzwalaczy, które najbardziej wskazują na to, że Twój idealny klient rośnie lub się rozwija. To zazwyczaj czas, kiedy będzie inwestować w siebie lub swoje biznesy.
Na przykład, gdy doradzałem wczesnym startupom z branży medycznej, chciałem zidentyfikować młode firmy, które zbierały fundusze. Wiedziałem, że fundraising oznacza rozwój i ekspansję, a te firmy będą miały pieniądze na inwestycje w kogoś takiego jak ja, konsultanta z odpowiednim doświadczeniem. Dlatego ustawiłem
Google Alerts, które informowały mnie o każdej wzmiance zawierającej słowa "healthcare" lub "doctor" oraz "series A". Krok 2: Stwórz szablon wiadomości Gdy miałem ustawione Google Alerts, ustawiłem, żeby przychodziły do mnie na maila co piątek rano. W piątki korzystałem z przygotowanego szablonu wiadomości, aby zwrócić uwagę CEO lub założyciela firmy. Mój szablon był odwrotnością większości DM-ów, które dostaję. Zamiast "Mogę Ci pomóc w rozwoju! Zatrudnij mnie! Wiem jak rozwinąć Twój start-up!", skupiłem się na NICH. Oto szablon, który używałem: "Gratulacje z okazji ostatniej rundy, {{FirstName}}. Jestem weteranem technologii medycznych (ZocDoc/PatientPop) i podziwiam to, co robicie. Śledzę Wasze działania i widzę w nich duży potencjał. Tak trzymać!" Proste, prawda?
Pokazałem, że interesuję się branżą, cieszę się z ich sukcesów i mam doświadczenie, które może ich zainteresować. Krok 3: Zaplanuj cotygodniowe sesje wysyłania wiadomości Mając ustawione Google Alerts i szablon wiadomości, wysyłałem 10-12 wiadomości co piątek, bez większego wysiłku. Nawet jeśli uzyskałem 10% odpowiedzi, wrzucałem do swojego lejka 50+ nowych potencjalnych klientów rocznie, a zazwyczaj uzyskiwałem więcej niż 10% odpowiedzi ;) To podejście działa, ponieważ delikatnie i przyjaźnie przedstawiałem się idealnym klientom. Wzmianka o moim doświadczeniu przyciągała ich do mojego profilu LinkedIn, a potem na moją stronę internetową,
gdzie mogli dowiedzieć się więcej i umówić się na rozmowę, jeśli byli zainteresowani. Było to proste, naturalne podejście, które przyniosło mi wiele sukcesów przy minimalnym wysiłku. Codziennie otrzymuję zimne DM-y od nieznajomych, i są one prawie zawsze nachalne i nie skupiają się na tym, co może być dla mnie korzystne. Rzadko otrzymuję coś prostego i istotnego.
Poprzeczka nie jest zawieszona wysoko.
Więc jeśli jesteś gotowy znaleźć idealnych klientów dla swojego biznesu, wykonaj te 3 proste kroki: 1. Ustaw odpowiednie Google Alerty (lub użyj czegoś innego, jeśli to nie jest dla Ciebie).
2. Stwórz prosty, nienachalny, intrygujący szablon
zimnego DM. Upewnij się, że jest krótki.
3. Zaplanuj cotygodniowy czas w swoim kalendarzu na działania w zakresie pozyskiwania klientów. Powodzenia!
|
|
|
|
|
😎 Mój podcast: JAK ZARABIAĆ W INTERNECIE (JZWI)
Wraz z moimi gośćmi rozmawiamy o różnych modelach biznesowych. O kursach online, o płatnych społecznościach, newsletterach, o ekonomii twórców i projektowaniu dobrego, spełnionego, niezależnego życia według własnych reguł.
Odcinek 15
Moim gościem jest Marek Zacharewicz, inżynier, muzyk i przedsiębiorca, założyciel Szkoły Pianina, która skierowana jest głównie do dorosłych pragnących nauczyć się grać na pianinie dla relaksu i przyjemności. 7 milionów w 5 lat. Historia Szkoły Pianina
|
|
|
|
|
|
|
|
|
🙂 Dzięki!Cieszy nas to, że doszedłeś do tego miejsca i mamy nadzieję, że Twoja wiedza znów powiększyła się o nowe rzeczy, które pozwolą Ci jeszcze szybciej się rozwijać. Trzymamy kciuki!
👉 Odpowiedz na tego maila lub wejdź na nasz klubowy Slack i napisz jak podobały Ci się tematy tego SaaS-lettera!
🖐Bogusz i zespół SaaS-lettera
|
|
|
|
|
|
|