Bogusz Pękalski

🚀 Dlaczego warto budować aplikację z której sami będziemy korzystać?

3 min czytania
Czołem tu Bogusz 👋

Witam w kolejnym czwartkowym newsletterze.

👉 Poprzednie maile przeczytasz TUTAJ.
👉 Tutaj nagranie webinaru o trendach w AI
👉 Dziś zamknięcie dostępu do TREBIT - raporty trendów.

🔨 Dlaczego lepiej budować aplikacje z której sami chcemy korzystać?

Jak pewnie wiesz moją pierwszą aplikacją SaaS, która się udała, dała mi wolność od etatu i pierwsze porządne pieniądze była Polisa w Chmurze.

Prowadziłem ten biznes w latach 2016-2020, później przeszedłem w rolę pasywnego udziałowca, a w 2024 zrobiłem exit i sprzedałem firmę.

Była to aplikacja dla rynku agentów i agencji ubezpieczeniowych (nie mylić z towarzystwami ubezpieczeniowymi jak PZU), rynku, który był mi zupełnie obcy.

Dlaczego więc w ogóle ją budowałem, skoro zupełnie nie znałem się na ubezpieczeniach?

Totalny przypadek.

Budowałem wtedy inna aplikację (Groopmark), która po ponad 2 latach nie przyniosła, ani złotówki przychodu (bo oczywiście wtedy nie wiedziałem, żeby robić SaaS B2B, tylko robiłem Marketplace B2C...).

Zacząłem opisywać moją drogę na blogu Startup My Way i po tym wpisie odezwał się do mnie Krzysiek - kolega z poprzedniej firmy.

Krzysiek zbudował prostą aplikację desktopową dla swojego kolegi agenta ubezpieczeniowego i teraz szukał sposobu jak przerobić to na SaaS.

Połączyliśmy się w zespół i zaczęliśmy budować wersję webową, opartą o subskrypcje dla agencji ubezpieczeniowych (wreszcie SaaS B2B, yeah).

Tak trafiłem do ubezpieczeń.

Wypalenie

Budowanie aplikacji dla rynku, na którym się totalnie nie znasz jest wypalające.

Budowa startupu i tak jest trudna, nawet jak wiesz co budować. A jeżeli nie znasz rynku i problemów klientów to musisz ich ciągle pytać jak aplikacja ma w ogóle działać.

I dokładnie tak było u nas w Polisie. Umieliśmy zbudować dobry technologicznie produkt, ale przy każdej funkcji musieliśmy się konsultować z ekspertami.

Było to bardzo frustrujące. Mimo tego udało nam się osiągnąć całkiem niezły sukces z aplikacją (byliśmy w TOP3 najlepszych takich rozwiązań w Polsce i domyślnym wyborem dla wielu firm).

Jednak po 4 latach byłem tym rynkiem bardzo zmęczony.

Korzystaj ze swojego produktu

W 2021 zaczęliśmy budować MailingR - aplikację, która była mi po prostu potrzebna (jako twórcy produktów cyfrowych). Swoją drogą dziś w MailingR zaangażowanych jest już 10 osób!

Dopiero wtedy zobaczyłem moc jaką daje budowa produktu, z którego sam korzystasz, dla rynku, którym się pasjonujesz.

  1. Jesteś swoim pierwszym użytkownikiem.

  2. Wiesz jakie masz problemy i jak chcesz, żeby były rozwiązane.

  3. Korzystasz z aplikacji, więc sam znajdujesz bugi i ulepszasz produkt
    .
  4. Pokazujesz jak produkt pomaga Tobie, co naturalnie przyciąga inne osoby, które mają podobny problem.

  5. Masz przewagę nad osobami, które nie są pasjonatami danego rynku.

To mega ułatwia zadanie.

Budowa dojrzałego SaaSa to zadanie na lata. Rób wszystko co możesz, żeby było ułatwić sobie to zadanie.

Startupy z finansowaniem VC umierają jak skończą im się pieniądze.
Startupy bootstrapowany umierają jak skończy się pasja foundera.

Powodzenia i trzymam kciuki, żeby produkt, który budujesz był Twoją pasją. To daje niesamowitą przewagę.

To wszystko na dziś. Dzięki za przeczytanie.

Pozdrawiam,
Bogusz

PS 👉 Dziś zamknięcie dostępu do TREBIT - raporty trendów.















Wysłałem do Ciebie tę wiadomość ponieważ zapisałeś się na newsletter lub webinar Akademii SaaS Wszystkie informacje odnośnie przetwarzania Twoich danych znajdziesz w naszej polityce prywatności.