Bogusz Pękalski

[ODDF] 🤝 Czy warto mieć co-foundera? Na co uważać?

5 min czytania
Cześć, tu Bogusz 🔥

Solo czy z co-founderem? Jak jest lepiej?

Zacznijmy od tego kim jest co-founder.

Co-founder to osoba, z którą budujesz Twój startup. Twój wspólnik/wspólniczka.

Na ogół wygląda to tak, że spotykasz się z kumplem, opowiadasz mu o swoim pomyśle i mówisz: dawaj stary zbudujemy to razem.

Kumpel się zgadza i zaczynacie działać.

Proste, prawda?
Nie do końca.

No to może jednak robić to solo?

Czy MUSISZ mieć co-foundera?

Krótka odpowiedź to oczywiście: NIE.

Dłuższa jak zwykle brzmi: to zależy

Dlaczego WARTO mieć wspólnika?

Jeżeli szukasz finansowania to musisz wiedzieć, że fundusze VC patrzą mniej przyjaźnie na startupy tworzone przez solo founderów.

Paul Graham w swoim słynnym eseju o błędach zabijających startupy wymienia brak co-foundera jako jeden z nich.

Kilka kluczowych punktów wg Paula:

  • Większość startupów, którym się udało nie była tworzona w pojedynkę.

  • Jeżeli budujesz startup solo to znaczy, że nie udało Ci się nikogo przekonać do swojego pomysłu. I jest to powód, żeby Ci nie ufać.

  • Budowa startupu jest zbyt trudna dla jednej osoby. Potrzebujesz kogoś kto będzie Ci wybijał głupie pomysły z głowy i wspierał Cię w trudnych chwilach.

  • Mało kto jest w stanie znieść dziesiątki startupowych porażek samemu. Jeżeli źle się dzieje w Twoim startupie to często kluczowa do przetrwania jest motywacja w stylu "nie zawiodę swoich wspólników".

A co z boostrapperami?

Z kolei wielu bootstrapperów, czyli osób, które budują produkt z własnych środków i dzięki własnym umiejętnościom działa solo (ponad 50% wg raportu State of Independent SaaS Report).

Wynika to przede wszystkim z tego, że Twój mikro produkt łatwiej utrzyma jedną osobę niż dwie lub więcej.

Kiedy budowałem Polisę w Chmurze, którą tworzyłem razem z moim co-founderem Krzyśkiem to początkowe zarobki z aplikacji pozwoliły tylko jednemu z nas odejść z etatu i zająć się w 100% budową produktu.

Ja odszedłem z etatu, a Krysiek musiał dalej dzielić czas między pracę, a startup.

PLUSY bycia solo-founderem

Dlaczego warto budować solo?

  • Nie oddajesz dużej części udziałów w biznesie na samym początku. Bardzo często co-founderzy dzielą się udziałami po równo np. po 50%. Nikomu (inwestorom, doradcom czy kluczowym pracownikowom) nie oddasz tyle udziałów co co-founderowi.

  • Jest prościej. Nie musisz nikogo do niczego przekonywać. Sam podejmujesz wszystkie decyzje. Ty jesteś Panem i Władcą.

  • Kasa, którą zarabiasz leci do Ciebie. Dzięki temu szybciej możesz przejść w 100% na własny produkt.

PLUSY posiadania co-foundera

  • Jeżeli macie komplementarne umiejętności to droga do sukcesu może być zdecydowanie szybsza. Np. programowanie + sprzedaż.

  • Jeżeli nie jesteś osobą techniczną i nie masz budżetu na pracownika techniczny wspólnik może być Twoją jedyną opcją.

  • Nie jesteś w tym sam. Masz kogoś na kogo możesz liczyć. Możesz jechać na urlop i wiesz, że jest ktoś poza Tobą kto dba o produkt i klientów.

  • Napędzacie się nawzajem. Kiedy jedna osoba ma gorszy czas to druga ciągnie ją do przodu. Solo founderzy w takich sytuacjach często porzucają swoje produkty i nigdy do nich nie wracają.

O czym warto pomyśleć, jeżeli zdecydujesz się budować z co-founderem?

Jest wiele plusów i minusów posiadania co-foundera. Osobiście wszystkie moje SaaSy budowałem z co-founderami.

Jeżeli zdecydujesz się na partnera to warto wiedzieć o kilku rzeczach.

  • Najlepszy miks founderów to osoba techniczna, która buduje produkt i osoba biznesowa, która produkt promuje i sprzedaje. Może to być też osoba, która jest ekspertem w domenie, w której tworzycie startup. Dwóch programistów szybciej dowiezie produkt, ale kto go będzie sprzedawał? Z kolei dwóch sprzedawców nie zbuduje produktu.

  • Czy osoba, która dołącza do Ciebie wniesie wystarczającą wartość? Czy firma będzie więcej warta? Czy będzie się szybciej rozwijać? Niestety na ogół jest tak, że jedna osoba wnosi wyraźnie więcej wartości od drugiej. Jeżeli masz wątpliwości być może warto poszukać innego partnera.

  • Za dużo co-founderów. A może zrobić startup w 4 czy 5 osób? Od razu mamy cały zespół. Jest to pewna opcja i zdarza się, że działa, ale im więcej osób w zespole founderskim tym więcej rzeczy może pójść nie tak. Myślę, że 3 co-founderów to maks, a dwie osoby są optymalne.

Jak podzielić się udziałami?

To oczywiście zależy od Was. Często jest to podział 50 na 50. Czasem 70/30, czy nawet 80/20. Wszystko zależy od czasu i kapitału, który wkłada dana osoba.

Jeżeli jedna osoba wkłada w startup 200 tys. zł i pełen etat, a druga nie wkłada kapitału i pracuje po godzinach to pewnie podział 50/50 nie będzie odpowiedni.

Na koniec niezwykle istotna rzecz, której nie robi praktycznie żadnej początkujący founder (w tym do niedawna też ja).

Wyobraź sobie, że startujesz nowy SaaS razem z co-founderem. Podzieliliście się udziałami po 50%. Przez pierwsze miesiące ciśniecie równo. Koło 4 miesiąca wspólnik zaczyna mieć coraz mniej czasu. Po 9 miesiącach nie robi już nic. Ty dalej wierzysz w produkt. Ciągniesz za dwóch. Mimo tego, że Twój wspólnik praktycznie nic nie robi dalej ma 50% udziałów. Co teraz?

Vesting z klifem

Odpowiedzią jest tzw. vesting z klifem.

Działa to tak. Startujecie nowy startup. Dzielicie udziały po 50%, ale nie otrzymujecie ich od razu.

  • Roczny "klif" - jeżeli, w ciągu pierwszego roku odejdzie, przestanie pracować, zacznie zaniedbywać obowiązki to nie dostanie NIC. Zero. Wszystkie udziały idą wtedy do "pracującego" co-foundera.

  • Kilkuletni vesting (np. 4 lata). Po pierwszym roku wszystko wygląda dobrze. Co-founderzy otrzymują udziały.. ale nie wszystkie. Przy 4-letnim vestingu co roku co-founder otrzymuje 1/4 udziałów. Po 1 roku macie po 12,5%, po drugim po 25%, po trzecim 37,% i po czwartym po 50%.

Mechanizm vestingu od razu odsieje osoby, które liczą na szybki zysk, a nie na zaangażowanie się w budowę startupu z prawdziwego zdarzenia.

Posiadanie co-foundera jest trochę jak małżeństwo. Dopóki "exit" Was nie rozłączy.

Jeżeli ktoś na początkowym etapie nie jest w stanie zaakceptować otrzymanie udziałów po konkretnym czasie to jest duża szansa, że jeżeli otrzymałby udziały dziś to za jakiś czas pogrążył Twoją młodą firmę.

Jeżeli masz jakieś pytania o co-founderów to pisz śmiało. Postaram się coś doradzić.


Pozdrawiam,
Bogusz

P.S. Jeżeli jeszcze nie dołączyłeś do mojej grupy Twórcy Aplikacji SaaS to zapraszam tutaj.

P.P.S. Sprawdź czy jest możliwość dołączenia do Akademii SaaS. To miejsce, w którym wreszcie zbudujesz aplikację która zdobędzie płacących klientów.














Wysłałem do Ciebie tę wiadomość ponieważ dołączyłeś do mailingu Od Developera Do Foundera. Cieszę się, że tu jesteś! Wszystkie informacje odnośnie przetwarzania Twoich danych znajdziesz w naszej polityce prywatności.